poniedziałek, 24 czerwca 2013

letnie kolory!

Zakończyłam rok akademicki i od razu znalazłam trochę czasu, żeby zająć się moim hobby.

A oto efekty mojej dzisiejszej pracy,
zapraszam:)







 Na deser zostawiam mój najnowszy sutasz w delikatnych, pastelowych i przede wszystkim LETNICH KOLORACH :)

Wkrótce więcej zdjęć, więcej prac z możliwością zakupu:)

czwartek, 2 maja 2013

sutasz w wersji weselnej (kupiłam sukienkę i nie miałam nic do niej...)


Tak już mam, że jeśli czegoś nie mam... o usiłuję sama zrobić. Wybieram się na wesele i do sukienki, którą kupiłam, wymyśliłam sobie naszyjnik. Jak to zwykle bywa, jak coś sobie wymyślę, to oczywiście nigdzie,w żadnym sklepie tego nie ma.
Ale zawsze można coś zmajstrować.
A to zmajstrowałam dziś:
Zanim w ogóle wiedziałam, że idę na to wesele, to miały być kolczyki. Ale ileż można tych kolczyków z sutasz... (pytanie retorycznie :P)

Dlatego wymyśliłam i wymodziłam coś takiego:






Dżordż The Voices i jego stylizacja

Dżordż jest maskotką zespołu The Voices. ( tu info o Dżordżu )
Niedawno wystąpił w filmie promującym zespół. Zajęłam się jego stylizacją. Miałam także swój niewielki udział w montażu wspomnianego filmu. ( a tu film )
Współpraca z Dżordżem to sama przyjemność. nie grymasił, nie gwiazdorzył :P

Natomiast tutaj zamieszczam mini foto relacje z naszej zabawy ;)
Najpierw wykrój
następnie przymiarki...
 a na koniec focia z rąsi ;)

niedziela, 14 kwietnia 2013

Jak już kiedyś się odgrażałam, na tym blogu nie będzie tylko samej biżuterii. Dziś miałam okazję spróbować swoich sił na warsztatach florystycznych i oto efekty mej mej zabawy (bo trudno nazwać to poważną florystyką), ale najważniejsze, że świetnie się przy tym bawiłam:D


No i to co widać na tym obrazku: goździki, ukryta w liściach orzechowca jedna zabłąkana frezja, limonium, w dwóch kolorkach, jakiśtam bukszpan :D oraz kokardka. a to wszystko w łubianeczce.

a tu inna kompozycja; prezent dla przyjaciółki, która uwielbia kolory filet oraz zieleń; hiacynt+ groszki+ pierze+ łubianka :D

niedziela, 10 lutego 2013

kolejny sutasz

... i kolejna propozycja udziału mojej biżuterii w sesji zdjęciowej:)















masa perłowa w roli głównej:)

i mała pomyłka... w dolnej jaśniejszej warstwie pomyliła mi się kolejność nitek. Kto od Razu zauważył, gratuluję spostrzegawczości:)
Ale do tej pory na pytanie czy "widzisz różnicę" ludzie nie byli w stanie powiedzieć czym różni się jeden od drugiego.

Cudowne jest to, że z każdym kolejnym zawijasem, esem floresem sutaszowym, widzę że idzie mi to coraz lepiej:) To dopiero jest satysfakcja!

Odkryłam też totalną niemożność w powtarzalności sutaszu. postanowiłam dorobić do kolczyków pierścionek, który z braku odpowiedniej bazy został broszką, choć ostatecznie zostanie potraktowany jako naszyjnik:D
W sklepie, którego nazwy nie podam, ale który jest moim ulubionym sklepem z "podzespołami" do wszelakich hand- made, nie było już tych samych nici ani koralików. Musiałam więc improwizować.
Ozdoba wielofunkcyjna;) Tu jako naszyjnik







poniedziałek, 7 stycznia 2013

sutasz i frywolitka - wydanie noworoczne


Zostałam poproszona o wypożyczenie kilku par kolczyków do sesji zdjęciowej. Ponieważ szewc bez butów chodzi, nie miałam na składzie zbyt wielu świecidełek. Z tej okazji postanowiłam wyprodukować co nie co.